niedziela, 17 kwietnia 2016

Trasa rowerowa Szczawnica Spiska Bela

Trasa rowerowa Szczawnica -Spišská Belá

 Zbliża się druga rocznica rozpoczęcia mojej przygody z rowerem, zdopingowało mnie przede wszystkim parę kilogramów nadwagi, pragnienia aktywnego spędzania wolnego czasu a także duża ilość ścieżek rowerowych w Szczawnicy i Pieninach.
Jako początkujący rowerzysta wybierałem najłatwiejsze trasy, czyli:
ścieżka rowerowa Szczawnica Czerwony Klasztor
trasa rowerowa Szczawnica Krościenko nad Dunajcem
Po około dwóch miesiącach codziennością stała się trasa rowerowa do Czerwonego Klasztoru a co weekend starałem wybierać dłuższe i bardziej wymagające wyprawy rowerowe.
Ścieżka rowerowa do Czerwonego Klasztoru stała się już zbyt krótka, łatwa i zbyt zatłoczona szczególnie w czasie wakacji.





 W Pieniny i do Szczawnicy na wakacje przyjeżdża naprawdę sporo rowerzystów, dodatkowo dojeżdżają jednodniowi z okolicznym miast np. Nowy Sącz Nowy Targ, Limanowa a także rowerzyści z Krakowa.

Doraźnym rozwiązaniem problemu było wydłużenie trasy rowerowej Szczawnica Czerwony Klasztor o Haligowce,Wielki Lipnik, przełęcz leśnicka i Leśnicę, dzięki temu rozwiązaniu unikam większego ruchu na trasie rowerowej wzdłuż Dunajca, trasa jest na tyle wymagająca iż omija ją większość weekendowych rowerzystów.
 Po dwóch latach zaczęło mi brakować nowy wyzwań, nowy tras rowerowych więc zorganizowałem wyjazd do stolicy Podhala i sprawdzić ścieżkę rowerową Nowy Targ Trstena - Warto przejechać! położenie Szczawnicy, trochę na uboczy w kotlinie, między górami z dala od głównych dróg jest sporym plusem, ale ogranicza ilość tras rowerowych a te istniejące prędzej czy później kończą się sporym podjazdem. Dlatego też dobrym rozwiązaniem wydaje się zapuszczanie na drogi (ścieżki rowerowe) na Słowacji, pomimo iz większość z nich wyznaczona jest zwykłymi drogami, umiarkowany ruch samochodowy nie przeszkadza w swobodnej jeździe na rowerze.
 Pierwsza wiosenna niedziela, nie pozwoliła zmarnować następnego dnia w domu a słońce zdopingowało mnie do wyruszenie w drogę, wybór padł na trasę przez Magurskie Sedlo 949 m n.p.m do Spiskiej Beli.






1

Trasa rowerowa Szczawnica Spiska Bela jak to w górach bywa w 90% prowadzi pod górę, po przejechaniu płaskiego odcinka ścieżki rowerowej Szczawnica - Krościenko, wjeżdżamy na najgorszy odcinek całej wyprawy, czyli jazdę drogą wojewódzką Nowy Sącz Nowy Targ. Ruch jak to w każdą słoneczną niedzielę spory, po drodze mijają nas samochody z pełnymi rowerów bagażnikami, nie tylko ja postanowiłem aktywnie spędzić  chwilę wolnego czasu.

1
1
Pierwszy etap trasy opisałem już w poście Rowerem wokół Pienińskiego Parku Narodowego więc nie rozpisuje się nad nim, mijamy granice polsko-słowacką i od tego momentu zaczyna się podjazd pod Magurskie Sedlo. Po drodze mijamy urokliwe słowackie wsie, ludzi idących lub wracających z niedzielnych mszy, pomimo tego ruch samochodowy na drodze mały, możemy zatem podziwiać budząca się do życia słowacka przyrodę.
1
1
Pomimo dość długiego podjazdu bo 19 kilometrów samo wjechanie na 949 m n.p.m nie sprawiło większych trudności. Na szczycie spotkanie z polskimi harleyowcami, łyk wody, parę zdjęć i zgodnie z założeniami najmilszy i najłatwiejszy odcinek, czyli zjazd do Spiskiej Beli. 
Średnia prędkość zjazdu ok 50 km/h, silny boczny wiatr trochę przyhamował moje zapały do pobicia rekordu prędkości (70 km/h) i jechałem raczej ostrożnie.
1
1
1

1

1

1

1

1

Parę kilometrów po prostej, wydawałoby się łatwe gdyby nie jeszcze silniejszy wiatr w oczy i dojeżdżamy do wyznaczonego celu Motorest Goral , zamawiam zasłużony obiad,, zupa czosnkowa z jajkiem, zasmażany ser z frytkami i surówka, krótki odpoczynek, rowery na bagażnik i wracamy do domu.
Jak na pierwsza poważniejsza wyprawę rowerową jest to dobre rozwiązanie, obawiam się że przy wiosennej kondycji ponowne dwa podjazdy w drodze powrotnej do Szczawnicy byłyby raczej nie możliwe.
Zapraszam rowerzystów i nie tylko na moja stronę  http://podwierzba.eu/oferta

Trasę rowerową Szczawnica Spiska Bela polecam dla bardziej wprawionych rowerzystów.